Bez wątpienia sezon 1999/2000 jest najlepszym w historii Galatasaray. Klub wywalczył mistrzostwo kraju, Puchar Turcji, ale co dużo bardziej cenne - zdobył Puchar UEFA. Jak wyglądała droga do sukcesu w Europie? Przeanalizujmy.

Pierwsze miejsce w lidze, jakie zostało osiągnięte uprawniło drużynę ze Stambułu do gry w Lidze Mistrzów. Niestety wobec miejsca tureckiej ligi w rankingu lig europejskich przygodę z turniejem trzeba było zacząć od trzeciej fazy eliminacji. Galatasaray otrzymało jedno z rozstawionych miejsc, dzięki czemu można było trafić na teoretycznie słabszego przeciwnika. Los nie okazał się łaskawy, przydzielając jedną z lepszych możliwych drużyn - Rapid Wiedeń. Klub jednak pokazał klasę, zwyciężając na wyjeździe 0-3, a w następnym meczu 1-0.

Przejście eliminacji dało awans do fazy grupowej. Niestety i tu los okazał się nieprzychylny. Jego owocem okazała się grupa H z Chelsea Londyn, Herthą Berlin oraz AC Milanem. Pierwszy mecz został rozegrany w Turcji z ekipą niemiecką. Przeciwnicy już po 14 minutach prowadzili 0-2, jednak Galatasaray udowodnił, iż przydomek Lwy jest idealny, zdobywając dwie bramki i dzieląc się punktami z Herthą. Niestety ta sztuka się nie udała w kolejnym meczu. Tym razem na wyjeździe przyszło się mierzyć z AC Milanem. Po utracie dwóch goli udało się zdobyć tylko jedną bramkę. Strzelcem okazał się Lebouf, który skutecznie egzekwował rzut karny. W kolejnym meczu przyszła kolejna porażka. Chelsea Londyn wygrała mecz na Stamford Bridge 1-0. Runda rewanżowa rozpoczęła się od klęski, kiedy to przyszło ponownie się mierzyć z angielskim klubem. Wynik 0-5 dla wielu świadczył, że Galatasaray nie ma czego szukać w Europie. Klub jednak pokazał, że osądy są niesprawiedliwe i wygrał kolejne dwa mecze, pokazując niezwykły charakter. Wpierw upokorzona została Hertha (1-4), a następnie ograny został AC Milan 3-2, który jeszcze do 87 minuty prowadził jedną bramką. Wyniki te oznaczały koniec przygody z elitarną Ligą Mistrzów, ale dały przepustkę do Pucharu UEFA.

Po losowaniu okazało się, że w 1/16 finału przyjdzie rywalizować z Bologną Bolonia. Pierwszy, wyjazdowy pojedynek zakończył się dobrym wynikiem 1-1. Kolejny mecz przyniósł zwycięstwo 2-1 i ostatecznie awans do kolejnej rudny. W niej rywalem była Borussia Dortmund. Dwie ikony ówczesnego Galatasaray już w pierwszym meczu dały niemal pewny awans (Hakan Sükür, Hagi - autorzy goli). W rewanżu bramek już nie oglądaliśmy, dzięki czemu do ćwierćfinałów awansowała drużyna z Turcji. Kolejnym rywalem okazała się RCD Mallorca. Ponownie sprawa awansu została załatwiona już podczas pierwszego meczu, gdzie Lwy wygrały 1-4. Rewanżowy pojedynek zakończył się ponownym zwycięstwem, tym razem stosunkiem 2-1. Zespół awansował do półfinałów, gdzie utworzył parę z Leeds United. Klub w pierwszym meczu wygrał 2-0, zaś w rewanżu udało się zremisować 2-2, dając pierwszy finał europejskiego pucharu. Mimo takiego sukcesu, obok pozytywnych emocji budzą się negatywne, ponieważ w Turcji śmierć poniosło dwóch kibiców Leeds United. Niemający nic wspólnego z zamieszkami, do jakich doszło przed meczem Anglicy zostali kilkakrotnie godzeni nożem. Ponad miesiąc po tych wydarzeniach odbył się niezapomniany finał Pucharu UEFA. Na stadionie Parken w Kopenhadze doszło do pojedynku Galatasaray z Arsenalem Londyn. Wynik meczu przez 90 minut pozostawał niezmienny, zaś następnie rozegrana dogrywka do wyniku nic nie wniosła. Oznaczało to, że trzeba rozegrać serię rzutów karnych. W niej turecki zespół nawet raz się nie pomylił, kolejno piłkę do bramki kierowali: Ergün Penbe, Hakan Şükür, Ümit Davala oraz Gheorghe Popescu. Angielski zespół celnie egzekwował jedynie jedną "jedenastkę". Jej autorem był Ray Parlour. Zwycięstwo okryło wielką chwałą Galatasaray. Klub ten bowiem jako pierwszy z Turcji sięgnął po Puchar UEFA, a jednocześnie jako ostatni.

Wygranie tych rozgrywek oznaczało również, że pierwszy klub turecki weźmie udział w meczu o Superpuchar Europy. Niepowtarzalna szansa została wykorzystana i wyższość uznać musiał Real Madryt, przegrywając po "złotym golu" 2-1.

Niewątpliwie sezon 1999/2000 fanom Galatasaray kojarzy się bardzo ciepło. Zostało wiele osiągnięte, marzenia zostały zrealizowane. Teraz pozostaje czekać na kolejny wielki sukces. Miejmy nadzieję, że nastąpi on już niedługo.

Następny mecz


Galatasaray vs Gaziantepspor
Ali Sami Yen, 12.09.2010, 12:30
4. kolejka tureckiej Superligi
Typ redakcji: 2-0


Obstawiaj wyniki spotkań!
Najlepsze typy bukmacherskie na Bethub.pl


Ostatni mecz


Eskisehirspor 1-3 Galatasaray
Eskisehir Ataturk, 29.08.2010, 21:00
3. kolejka tureckiej Superligi
Typ redakcji: 0-1


Tabela ligowa


Lp. Zespół Pkt.
1. Bursaspor 9
2. Trabzonspor 7
3. Kayserispor 7
4. Fenerbahce 6
5. Besiktas 6
12. Galatasaray 3





Sklep internetowy


SoccerStore.pl - Sklep Kibica


Sonda


Kto się okaże najlepszym wzmocnieniem?
 Zvjezdan Misimović
 Emiliano Insua
 Lorik Cana
 Juan Pablo Pino
 Ktoś inny
IM Sonda v1.5


Video




Eskisehirspor 1-3 Galatasaray
skrót meczu



Reklama


Polski serwis o PSV. Polski serwis Anderlechtu RealSporting.pl - Jedyny polski serwis informacyjny Sportingu Gijon! Newsy, Zdjęcia, Video, Humor FulhamFc.pl - The Cottagers Polska! ASMonaco Ajax Amsterdam - AjaxPoland.com MSVPoland.com Polska Strefa Msv Duisburg, Strefa Zebr Polska strona fanów zespołu piłkarskiego Manchesteru City olympique marsylia, olympique de marseille Statystyki piłkarskie Video piłkarskie z Ameryki Sektorfana.pl

Walcz ze spamem! · SSC Napoli · Anderlecht · Prawym skrzydłem




Wszelkie prawa zastrzeżone dla Galata.pl.
Projekt graficzny, wykonanie: Baros / psNews